Właśnie wczoraj rozpoczęła się kalendarzowa jesień. Mimo że w większości polski obecnie pogoda jest jeszcze słoneczna, to Babie Lato wkrótce minie, a pojawi się chłód i przeważnie deszczowa aura.
Takie chłodne jesienne dni i występujące przy nich niekorzystne warunki pogodowe niestety nie sprzyjają naszej cerze. W okresie tym nasza cera staje się nadwrażliwa, sucha i może się łuszczyć, a nawet pękać! W jaki więc sposób zadbać o swoją skórę podczas jesieni?
Bardzo źle na stan naszej skóry wpłynie podczas niesprzyjających warunków pogodowych brak zabezpieczenia jej oraz nieodpowiednia pielęgnacja. Podczas tego okresu skórze bez odpowiednich kosmetyków może brakować blasku i witalności. Jeśli nie chcemy, żeby nasza skóra była matowa, szorstka i szara warto zadbać o jej nawilżenie oraz zabezpieczenie przed niesprzyjającą pogodą.
Dlaczego dzieje się tak, że skóra w tym okresie wymaga od nas więcej uwagi? Dzieje się tak, ponieważ skóra podczas lata narażona jest na wiele czynników, które powodują negatywny wpływ na naszą cerę. Jest to przede wszystkim słońce, wiatr oraz słona woda. Skóra po lecie uwidacznia swoje mankamenty właśnie podczas jesieni. Również wpływ na skórę ma to, że po lecie nie jesteśmy aż tak spragnieni jak podczas gorących dni a co za tym idzie, skóra jest słabiej nawodniona. Warto więc zadbać oprócz dobrej pielęgnacji o nawadnianie organizmu, za co podziękuje nie tylko nasza skóra!
No dobrze w takim razie jak mamy przygotować się do jesieni, żeby zadbać o skórę? Po pierwsze naszą skórę warto oczyścić stosując peelingi. Dobrze sprawdzą się tutaj peelingi enzymatyczne. Sama stosują delikatny peeling enzymatyczny od Sensum Mare, który świetnie się u mnie sprawdza. Ma on w swoim składzie enzymy z papai, mango i żurawiny raz kompleks z pięciu morskich alg, które w połączeniu z wodą lodowca dodatkowo nawilżają skórę. Fajnie i oczywiście skutecznie usuwa u mnie martwy naskórek nie powodując podrażnień a przy okazji poprawia jej elastyczność.
No dobrze a teraz to, co stosuję na dzień dla ochrony skóry podczas jesieni. Moim ulubieńcem, z którego korzystam z resztą cały rok i podczas jesieni 2019 również się u mnie sprawdził jest kosmetyk marki Bio Agadir a mianowice serum Anti Age z genialnym odżywczym składem. Po zastosowaniu tego serum twarz od razu jest przyjemnie delikatna i dobrze nawilżona, a efekt powiem Wam, że naprawdę utrzymuje się od rana do wieczora. Ten lekki film pozostawiony na twarzy, to świetna ochrona przed jesienną pogodą. Wiem co mówię bo tamtej jesieni moja skóra wyglądała świetnie i znajome pytały mnie jakim cudem po lecie nie mam szarej i przesuszonej skóry. No cóż, moim sekretem jest to marokańskie cudeńko, którego używam na co dzień nawet pod makijaż i sprawdza się znakomicie!
Oczywiście oprócz tego warto mieć jakiś dobry kosmetyk na noc. Mnie sprawdza się kremik z olejkiem z opuncji figowej i olejem arganowym też marki Bio Agadir. Fajnie nawilża, co przekłada się na zabezpieczenie skóry przed utratą nawilżenia.

No a skoro mówiłam już o twarzy, to warto też zadbać o skórę reszty ciała! Tutaj powinnyśmy zadziałać peelingiem solnym lub cukrowym. Ja na jesień lubię sobie dodać kopa fajnie pachnącym peelingiem i dlatego stawiam na Energetyzującą trawę cytrynową od IOSSI! Stosowałam ten peeling cukrowy już ze dwa lata i zawsze fajnie działa na skórę. Odpowiednio złuszcza naskórek i wygładza skórę, a po zastosowaniu staje się przyjemnie gładka, nawilżona i elastyczna. Ok to mamy załatwiony peeling i teraz czas na nawilżenie i tutaj muszę podzielić się z Wami nowością od IOSSI, którą jest Słodka Pomarańcza - balsam do ciała z kokosem i masłem kakaowym! Jak to pięknie pachnie to nie mogę się nadziwić. Jest to nowość chyba od miesiąca czasu w ofercie IOSSI a ja mam go od tygodnia z myślą właśnie o jesinno- zimowym balsamowaniu ciała i kilka razy mogłam go już użyć. Powiem Wam tak – jest rewelacyjny! Doskonale nawilża i regeneruje skórę, która czuje się po prostu otoczona czułością tego balsamu! Nie żartuję naprawdę czuję, że balsam ten doskonale dba o moją skórę a używałam go tylko cztery razy. Przytoczę Wam tutaj opis producenta: „Bogatą recepturę kosmetyku tworzą naturalne oraz organiczne składniki, które odpowiednie są dla skóry wrażliwej. Ekstrakt z kokosa dogłębnie ją odżywia, przywraca optymalny poziom nawilżenia, chroniąc przy tym barierę hydrolipidową. Masło kakaowe wspiera łagodzenie podrażnień, zmniejsza uczucie suchości, działa ujędrniając, zapewniając długotrwałe uczucie komfortu i miękkości. Ekstrakt z chia ma właściwości hydrofilowe oraz anti-pollution, zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Dodatek olejku eterycznego ze słodkiej pomarańczy przywraca ciału jędrność i pozytywnie nastraja”.
A więc podsumowując - Zadbajmy o nasze całe ciało pozbywając się martwego naskórka i dajmy mu kosmetyki, które zapewnią regenerację, odpowiednie nawilżenie oraz zabezpieczą ją przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Trzymajcie się ciepło tej jesieni i miejcie zawsze uśmiech mimo niesprzyjającej pogody, bo zawsze w każdej porze roku można znaleźć coś pozytywnego! Dla mnie to kakałko, kocyk i książki w otoczeniu moich roślin oraz oczywiście pielęgnacja całego ciała, o które zawsze bardziej troszczę się podczas jesieni!



