Promieniowanie ultrafioletowe zwane w skrócie UV niestety szkodzi naszej skórze przez cały czas niezależnie, czy jest to zima, czy też lato. Skutkiem foto starzenia są widoczne przyśpieszone procesy starzenia się skóry. Dodatkowo pojawiają się różnego rodzaju przebarwienia, skóra traci jędrność, a w najgorszym przypadku pojawić się mogą zmiany nowotworowe. Zazwyczaj podczas okresu zimowego nie myślimy o kremie z filtrem. Warto więc wtedy sięgać po kosmetyki stosowane na co dzień, które dodatkowo mają w swym składzie filtr. I tutaj ciekawą opcją są podkłady mineralne Earthnicity Minerals, które mają filtr SPF15, więc podczas zimy i lata powinien on wystarczyć. No dobrze a co z wiosną i latem, gdzie zagrożenie jest większe? Czy jest coś, co możemy zrobić dla naszej skóry twarzy, aby zniwelować skutki promieniowania UV?
Z pomocą przychodzą nam dwa kremy z filtrami. Opowiem o obu z nich, ponieważ jeden ma SPF na poziomie 30, a drugi ma na poziomie 50 SPF.
Zacznijmy od mocniejszego. Jest nim krem do twarzy Repaskin Invisible SPF50 marki Sesderma! Jest to kremo żel, który doskonale chroni przed promieniowaniem słonecznym oraz zwalcza uszkodzenia po słoneczne, którego stosowanie na pewno docenią posiadaczki skóry tłustej oraz mieszanej. Krem, jako że ma formę emulsji, to bardzo szybko się wchłania i nie zostawia na skórze białej powłoki. Dzięki wysokiej ochronie SPF50 produkt świetnie chroni przed poparzeniami oraz przed zaczerwienieniem skóry wywołanym przez słoneczne promieniowanie. Dzięki zawartości filtrów fizycznych oraz chemicznych jest dostosowany do każdego rodzaju skóry, oraz każdego fototypu. Oprócz tego innowacyjna technologia SHIELD-SYSTEM nie tylko chroni, ale również zapobiega uszkodzeniom komórkowym oraz zwalcza foto starzenie. Dzięki użyciu nanotechnologii składniki aktywne docierają do odpowiednich komórek w głębi naszej skóry. Oczywiście po nałożeniu kremu można nałożyć makijaż. Jego cena za 50 ml to 99 zł.

Drugim kosmetykiem jest Forever Aloe Sunscreen z SPF 30. Jest to krem z aloesem, który wzmacnia naturalne siły obronne skóry, zapewniając jej codzienną ochronę na miarę potrzeb. Dodatkowo zawiera przełomową mieszankę, która obejmuje naturalny tlenek cynku w postaci nie-nanocząsteczek z zaawansowaną technologią pokrycia. Aloesowy krem przeciwsłoneczny chroni przed słońcem, nie jest tłusty i nie pozostawia białego osadu. Jednak o wysokiej efektywności Aloe Sunscreen nie stanowi wyłącznie zaawansowana technologia ochrony przeciwsłonecznej. Czysty aloes z plantacji Forever odżywia i koi skórę oraz utrzymuje jej nawilżenie. Aloe Sunscreen pozostaje wodoodporny do 80 minut i jest bezpieczny również do pielęgnacji delikatnych skór naszych dzieci. SPF 30 - wysoki wskaźnik ochrony, idealny przy średnim nasłonecznieniu lub słonecznej pogodzie. Polecany również w pochmurne dni dla najjaśniejszej karnacji. W tym przypadku krem możemy nałożyć pod makijaż. Jego cena za 118 ml to 110 zł. W porównaniu do 1 kremu jest on tańszy, jednak pamiętajmy, że ma on mniejszą ilość SPF lecz nadaje się na całe ciało, więc jeśli szukamy tylko kremu na twarz, to polecałabym Sesdermę a w przypadku uniwersalnego protektora słonecznego, który nadaje się na całe ciało i mogą stosować go również inni członkowie rodziny niezależnie na wiek, to polecałabym stosować filtr marki Forever! :)



